Karolina Szatkowska

Karolina Szatkowska

Trener

Biografia:

Aktywna sportowo byłam od przedszkola, no może z drobną pauzą w okresie studiów, kiedy to wszelką formą ruchu się brzydziłam. Dodatkowo, wówczas chipsy, cola i pizza były stałymi pozycjami w menu. Dość szybko przekonałam się jednak, że brak ruchu połączony z niezdrowym jedzeniem to nie tylko nadprogramowe kilogramy ale także, rzecz jasna, słabsza kondycja fizyczna i gorsze samopoczucie. I tak 9 lat temu zakochałam się w aeroboksie, potem przyszła pora na jogę i kontakt improwizację, bieganie, indoor-walking, trening funkcjonalny i BODYART.
Odkąd wróciłam do aktywności treningi wzmacniające, przeplatam mentalnymi i jogą. I ciągle mi mało i chcę więcej. Jak w coś wchodzę i czuję to na 100% i szukam nieustająco inspiracji do dalszego rozwoju. Dlatego od zdania egzaminu instruktora w październiku 2018 w GOOD MOOV. Mam za sobą warsztat Mental&Reha, Functional Workshop, szkolenie Advanced Shape, Mobility&Stretch i OVOBALL. No i nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.

Biegowo moim mentorem jest Maciej Jagusiak, odkąd wzięłam udział w projekcie biegowym pod nazwą Uczę się biegać z Jagodą. Tamten projekt nauczył mnie jak zdrowo i bez kontuzji biegać długie lata. Dlatego na jednym projekcie się nie skończyło. W 2018 byłam na weekendowym Campie pracy nad techniką biegową, a w 2019 znów odświeżyłam moją wiedzę na Pose Method of Running & Buteyko Breathing camp.

Joga to dla mnie ocean możliwości i bez niej nie wyobrażam już sobie funkcjonowania. Moim nauczycielem jest Ola Ledzion, ale kiedy tylko mam taką możliwość sięgam jeszcze dalej. W 2015 roku wzięłam udział w moim pierwszym jogowym warsztacie u niezwykle mądrego i wymagającego Konrada Kocota. Dziś mam za sobą także warsztat u Kasi Pilorz, kolejne u Konrada Kocota oraz z fenomenalną Carrie Owerko.

W 2019 roku pierwszy raz doświadczyłam BODYART i to było na tyle przyjemne spotkanie, że dziś jestem także licencjonowanym instruktorem.

Gdybyście zapytali mnie jeszcze trzy lata temu, czy będę instruktorem, to z całą stanowczością powiedziałabym: NIE. Ale życie potrafi zaskoczyć! Po latach obserwacji wielu instruktorów fitness, już wiedziałam czego szukam, co mi totalnie nie odpowiada i wpadłam na pomysł, że chciałabym się moją pasją i entuzjazmem podzielić. Dlatego jestem tu gdzie jestem i robię to co robię.

Dziś wiem, że dbanie o siebie, to nie tylko to co cieszy oko ale nade wszystko sprawność fizyczna i praca nad prawidłowymi wzorcami ruchowymi. Często na moich zajęciach powtarzam „zwolnij”, „przyjrzyj się swojemu ruchowi”, „zadbaj o szczegóły”, „poczuj swoje ciało” i „zawsze słuchaj siebie”. Uwielbiam kiedy wychodzicie z zajęć uśmiechnięci i wracacie po więcej!

X